wtorek, 23 października 2012
Koszmary senne
wtorek, 16 października 2012
Czego się dziecku nie robi...
Scena zaobserwowana w parku.
Bohaterowie: Mama, córka, powiedzmy Ania, w wieku około 4 lat trzymająca pod pachą pluszowego zwierza i ciocia - sądząc po wieku raczej to była ciocia tej mamy, ale kto wie...
Mama rozmawia z ciocią, cieszą się z niespodziewanego spotkania. Ciocia nagle zwraca uwagę na dziewczynkę, coś do niej mówi... Mała jest wyraźnie speszona i - sądząc po minie - ma ochotę zniknąć. Ciocia jednak nie odpuszcza. W końcu musi pokazać, że świetnie dogaduje się z dziećmi. Nie może pozwolić się ignorować. Zaczyna się dopytywać, co to za kotka niesie Ania. A może to tygrysek, może pantera jakaś? Mała nie odpowiada, wyraźnie szuka ratunku. Z "pomocą" przychodzi mama, wyraźnie skonfundowana, że ma taką niezsocjalizowaną latorośl - "No Aniu!" - zachęca dziewczynkę - "powiedz ładnie cioci co tam niesiesz". Ania tupie wściekła nóżką, obraża się, nic nie mówi. Matka czerwona na twarzy coś cioci tłumaczy, a w głowie już układa tekst moralizatorski, którym za chwile uraczy córkę. Ciocia niby kiwa głową ze zrozumieniem, lecz pewnie swoje myśli o współczesnych sposobach wychowawczych i tym, do czego one prowadzą.
Tak oto w czasie miłego niedzielnego spaceru zaistniał zgrzyt, który każdemu z bohaterów scenki skutecznie popsuł humor. Czy można było temu zapobiec? Czy ciocia naprawdę aż tak bardzo chciała wiedzieć, jaki gatunek reprezentuje pluszak? Jeśli tak, to czy matka nie mogła po prostu jej powiedzieć? ;)
Bohaterowie: Mama, córka, powiedzmy Ania, w wieku około 4 lat trzymająca pod pachą pluszowego zwierza i ciocia - sądząc po wieku raczej to była ciocia tej mamy, ale kto wie...
Mama rozmawia z ciocią, cieszą się z niespodziewanego spotkania. Ciocia nagle zwraca uwagę na dziewczynkę, coś do niej mówi... Mała jest wyraźnie speszona i - sądząc po minie - ma ochotę zniknąć. Ciocia jednak nie odpuszcza. W końcu musi pokazać, że świetnie dogaduje się z dziećmi. Nie może pozwolić się ignorować. Zaczyna się dopytywać, co to za kotka niesie Ania. A może to tygrysek, może pantera jakaś? Mała nie odpowiada, wyraźnie szuka ratunku. Z "pomocą" przychodzi mama, wyraźnie skonfundowana, że ma taką niezsocjalizowaną latorośl - "No Aniu!" - zachęca dziewczynkę - "powiedz ładnie cioci co tam niesiesz". Ania tupie wściekła nóżką, obraża się, nic nie mówi. Matka czerwona na twarzy coś cioci tłumaczy, a w głowie już układa tekst moralizatorski, którym za chwile uraczy córkę. Ciocia niby kiwa głową ze zrozumieniem, lecz pewnie swoje myśli o współczesnych sposobach wychowawczych i tym, do czego one prowadzą.
Tak oto w czasie miłego niedzielnego spaceru zaistniał zgrzyt, który każdemu z bohaterów scenki skutecznie popsuł humor. Czy można było temu zapobiec? Czy ciocia naprawdę aż tak bardzo chciała wiedzieć, jaki gatunek reprezentuje pluszak? Jeśli tak, to czy matka nie mogła po prostu jej powiedzieć? ;)
sobota, 13 października 2012
Mądra Mama na Allegro
Wreszcie, po zakończeniu wszystkich działań związanych z założeniem działalności gospodarczej Mądra Mama rozpoczęła, na razie skromną, sprzedaż na Allegro. Systematycznie wystawiamy produkty, co idzie nam jak po grudzie i jakże prawdziwe okazały się w naszym przypadku przysłowia - "gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść" i "gdzie się człowiek spieszy, tam się diabeł cieszy"... Na razie nie jest nam do śmiechu, ale mamy nadzieję za pół roku z politowaniem wspominać nasze problemy :) Serdecznie zapraszamy na zakupy (tutaj) obiecujemy wysokiej klasy obsługę, a wszystkie ewentualne błędy nie będą wynikały z naszej złej woli, czy lenistwa, tylko "zieloności" w strefie handlu ;)
niedziela, 7 października 2012
Wspomnienie wakacji
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)